Przerwa Holly
Głównym tematem tego wydania będzie pewna sprawa, której trudno nie zauważyć.
Jestem
pewna, że znacie naszą dyrektorkę, czyli Hollyu, i słyszeliście o tym,
że 07.04, czyli
w Czwartek bez wyjaśnień, bez żadnych informacji odeszła ze swojej posady i przydzieliła swoją rangę Edvineii.
w Czwartek bez wyjaśnień, bez żadnych informacji odeszła ze swojej posady i przydzieliła swoją rangę Edvineii.
[07/04/2016, 21:14] Hollyu zmienił/a rangę Hollyu na Wicedyrektor.
[07/04/2016, 21:14] Hollyu zmienił/a rangę Edvinea na Dyrektor.
Nikt na początku nie wiedział o co chodzi, a większość osób do tego czasu nie ma pojęcia
o tym co się wydarzyło.
Otóż, nasz zespół gazetki oczywiście postanowił, że rozwikła tą sprawę.
Postanowiliśmy zapytać się różnych osób na ten temat. Opinie co do tego były podobne.
„Według mnie, Holly zrobiła sobie zwykłą przerwę i wkrótce wróci.”
Większość pytanych tak odpowiedziało, ale jednak, również krążą plotki o tym, że rzekoma dyrektorka może nie wrócić.
Ale szansę na to, że nas zostawiła są niewielkie i nie ma zbytnio o co się martwić.
Cóż, może i zawsze są jakieś przypuszczenia, ze faktycznie nie wróci, ale to tylko
i wyłącznie zależy od niej.
Dlatego powinno myśleć się realistycznie.
Pewna osoba powiedziała nam, że Holly prawdopodobnie ma wrócić w Maju, a głównym powodem jej przerwy jest nauka.
Oczywiście,
Edvinea również bardzo dobrze sprawuje się jako dyrektorka, ale na
pewno niejedna osoba zgodzi się z tym, że niektórych ludzi po prostu nie
da się zastąpić.
Trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż Holly wróci.
Wywiad z Hollyu o jej przerwie.
[R]- Witaj Holly
[H]- Witam *uśmiecha się*
[R]- Czy możemy zacząć? *Holly przytakuje* W okół twojej przerwy krążyły różne teorie. Co tak naprawdę było jej powodem?
[H]- Jednym z najważniejszych, jest natłok obowiązków, spowodowany zamieszaniem
[H]- Witam *uśmiecha się*
[R]- Czy możemy zacząć? *Holly przytakuje* W okół twojej przerwy krążyły różne teorie. Co tak naprawdę było jej powodem?
[H]- Jednym z najważniejszych, jest natłok obowiązków, spowodowany zamieszaniem
w
szkolę. Oczywiście, to nie jest jedyny powód. Jak można się domyśleć
byłam lekko zmęczona i dla paru chwil relaksu postanowiłam, wziąć
ukochany ''urlop'' też dlatego, żeby wrócić z masą nowych pomysłów
i wprowadzić je w życie szkoły.
[R]- Każdego pewnie zastanawia kiedy się ten urlop skończy, czy będzie to długi okres czasu?
[H]- Myślę, że wrócę ostatniego tygodnia kwietnia lub na początku maja, o ile moje plany nie zrobią mi figlów.
[R]- Cieszę się z tego i chyba nie tylko ja. Dlaczego to właśnie Edvi dałaś dyrektora? A nie
i wprowadzić je w życie szkoły.
[R]- Każdego pewnie zastanawia kiedy się ten urlop skończy, czy będzie to długi okres czasu?
[H]- Myślę, że wrócę ostatniego tygodnia kwietnia lub na początku maja, o ile moje plany nie zrobią mi figlów.
[R]- Cieszę się z tego i chyba nie tylko ja. Dlaczego to właśnie Edvi dałaś dyrektora? A nie
na przykład Reziemu czy Qnikitce?
[H]-
Ponieważ uważam, że to właśnie ona najlepiej sobie poradzi z
plemieniem, jest mądra, lojalna i tak naprawdę jest prawowitym
dyrektorem AMI. Sama pamiętam jak jeszcze uczyłam się w Akademii, a Edvi
była moją dyrektorką, tamte czasy wspominam najlepiej jak się tylko da,
chcę żeby inni też tego doświadczyli.
[R]- Czy oprócz Edvi, a nawet sama ona wiedziała że to planujesz? I czy to było w ogóle planowane?
[H]- Nie i nie, nawet ja o tym nie wiedziałam, myślałam, że jakoś uda mi się pogodzić te ''dwa światy'', ale gdy jest się dostępnym na tfm po 22 to jakby się nie było wcale.
[R]- Jak myślę, gdy inni się o tym dowiedzieli zaczęli do ciebie wypisywać i wypytywać o to? Jak się czułaś?
[H]- Nie było gorzej niż przy robieniu ceremonii przydziału dla 15 osób *śmieję się*
[R]- W tym wydaniu gazetki AMI, został stworzony specjalny ranking, na najbardziej zgredowatego, gburowatego i groźnego Profesora w jednym. Mieścisz się na ostatnim lub przed ostatnim miejscu. Co o tym sądzisz?
[H]- Uu. Jeszcze nie miałam okazji pokazać jaki drzemie we mnie groźny tygrys *znów chichocze* A tak poważnie to może dlatego, że przy uczniach staram się nie złościć.
[R]- Według mnie uczniowie cię bardzo lubią i nie czują się przy tobie sztywno *uśmiecham się*
[H]- Miło mi to słyszeć *odwzajemnia uśmiech Holly*
[R]- Niestety ale musimy już kończyć wywiad. Bardzo dziękuje za poświęcony czas.
[H]- Ja również dziękuje, gorące uściski dla wszystkich czytelników i zespołu gazetki.
Jak sami widzicie, Holly miewa się dobrze i niedługo wróci.
[R]- Czy oprócz Edvi, a nawet sama ona wiedziała że to planujesz? I czy to było w ogóle planowane?
[H]- Nie i nie, nawet ja o tym nie wiedziałam, myślałam, że jakoś uda mi się pogodzić te ''dwa światy'', ale gdy jest się dostępnym na tfm po 22 to jakby się nie było wcale.
[R]- Jak myślę, gdy inni się o tym dowiedzieli zaczęli do ciebie wypisywać i wypytywać o to? Jak się czułaś?
[H]- Nie było gorzej niż przy robieniu ceremonii przydziału dla 15 osób *śmieję się*
[R]- W tym wydaniu gazetki AMI, został stworzony specjalny ranking, na najbardziej zgredowatego, gburowatego i groźnego Profesora w jednym. Mieścisz się na ostatnim lub przed ostatnim miejscu. Co o tym sądzisz?
[H]- Uu. Jeszcze nie miałam okazji pokazać jaki drzemie we mnie groźny tygrys *znów chichocze* A tak poważnie to może dlatego, że przy uczniach staram się nie złościć.
[R]- Według mnie uczniowie cię bardzo lubią i nie czują się przy tobie sztywno *uśmiecham się*
[H]- Miło mi to słyszeć *odwzajemnia uśmiech Holly*
[R]- Niestety ale musimy już kończyć wywiad. Bardzo dziękuje za poświęcony czas.
[H]- Ja również dziękuje, gorące uściski dla wszystkich czytelników i zespołu gazetki.
Jak sami widzicie, Holly miewa się dobrze i niedługo wróci.
Pottermore
Pottermore.com
to strona internetowa autorstwa J.K. Rowling, znajduje się na niej
wiele myśli Rowling, kilka stron tekstu, które nie były zawarte w
powieściach, podstrona, na której można kupić e-booki
i audiobooki siedmiu książek o Harrym Potterze, a także ponad 18 000 słów zawartości dodatkowej. Na stronie można poznać nieprezentowane nigdzie indziej opowiadania, przestudiować książki Harry Potter rozdział po rozdziale przypominając sobie występujące tam postacie, miejsca, książki, eliksiry i zaklęcia oraz wiele zabaw, jak przydzielenie do domu, pojedynkowanie się z innymi uczniami czy stworzenie eliksiru. Pottermore jest idealnym miejscem by poznać innych potteromaniaków, nie tylko z Polski ale
z całego świata.
i audiobooki siedmiu książek o Harrym Potterze, a także ponad 18 000 słów zawartości dodatkowej. Na stronie można poznać nieprezentowane nigdzie indziej opowiadania, przestudiować książki Harry Potter rozdział po rozdziale przypominając sobie występujące tam postacie, miejsca, książki, eliksiry i zaklęcia oraz wiele zabaw, jak przydzielenie do domu, pojedynkowanie się z innymi uczniami czy stworzenie eliksiru. Pottermore jest idealnym miejscem by poznać innych potteromaniaków, nie tylko z Polski ale
z całego świata.
''Czarownice
i czarodzieje, którzy cierpią na chorobę związaną z przemieszczaniem
się za pomocą proszku Fiuu, nie mają zaufania do aportacji, nienawidzą
wysokości lub czują strach i mdłości używając Świstoklików, zawsze mogą
skorzystać z Błędnego Rycerza, który pojawia się wszędzie tam, gdzie
czarownica lub czarodziej wyciągną rękę z różdżką, stojąc przy
krawężniku.'' -kawałek przetłumaczonego artykułu z Pottermore, o błędnym
rycerzu. Niestety, ale strona internetowa Pottermore jest po angielsku,
choć można wybrać kraj zamieszkania, rejestrując się na niej. Miejmy na
nadzieję że wkrótce, będzie też wersja polsko-języczna. Czy wy też
macie tam konto?
Wywiad Nowy vs Stary Profesor AMI
N- nowy, S- stary, R - redaktor
[R]- Gotowa?
[N]- Ok
[S]- Yea
[R]- Jesteś nowym/długo Profesorem, co sądzisz jak na razie/po tym okresie czasu,
o naszych uczniach?
[N]-
Cóż na razie, miałam tylko 1 lekcję w tamtym tygodniu, bo w tym nie
mogłam, ale ci którzy byli u mnie zachowywali się bardzo dobrze.
[S]- Moim zdaniem niektórzy uczniowie się poprawili w nauce, lecz niektórzy bowiem się pogorszyli, myślę że stali się lepsi.
[R]- A co sądzisz o dyrekcji? Są mili? Groźni? Jakich ich widzisz?
[N]- Sądzę, że są mili i się starają.
[S]- Bardzo mocno naciskają na dzienniki, a to jest troszeczkę denerwujące.
[R]- Czego nauczyło cię doświadczenie przy uczniach?/Czego nauczyłaś się po tej pierwszej lekcji?
[N]- Cierpliwość, oj tak, trzeba mieć dużą. Nie można też przesadzać z uciszaniem,
bo robi się większy bałagan.
[S]- Cierpliwości i zaangażowania w to co robię.
[R]- Ile już uczysz?
[N]- Uczę od rozpoczęcia IV roku szkolnego.
[S]- Dwa lata, od III roku magicznego.
[R]- Chcesz coś powiedzieć do nowych/starych profesorów?
[N]- Żeby się tak nie spinali oraz za bardzo nie szantażowali odejmowaniem punktów.
[S]- Miejcie cierpliwość i nadzieję.
Harry Potter cz. 8
Ostatnie
miesiące wśród fanów słynnej serii o Harrym Potterze były dość burzliwe
- J.K. Rowling, autorka owego cyklu, zdecydowała się napisać sztukę pt.
,,Harry Potter
i Przeklęte Dziecko". Mimo wielu pytań fanów na Twitterze odnośnie tej sprawy uparcie twierdziła, iż przedstawienie nie będzie kontynuacją przygód sławnych czarodziei. Jednak Rowling zmieniła swą decyzję - wiadomo już, że spektakl będzie w pewnym sensie ósmą częścią HP.
i Przeklęte Dziecko". Mimo wielu pytań fanów na Twitterze odnośnie tej sprawy uparcie twierdziła, iż przedstawienie nie będzie kontynuacją przygód sławnych czarodziei. Jednak Rowling zmieniła swą decyzję - wiadomo już, że spektakl będzie w pewnym sensie ósmą częścią HP.
"Przeklęte
Dziecko" rozpocznie się dokładnie po zakończeniu "Insygniów Śmierci",
co znaczy, iż akcja rozgrywać się będzie dziewiętnaście lat później.
Twórcy do tej pory ujawnili jedynie fakt, że historia będzie głównie
obejmować losy Albusa Severusa Pottera, mającego za zadanie zmierzyć się
z dziedzictwem swojej rodziny, co nie do końca mu się spodobało. Wydano
także oficjalną zapowiedź sztuki, również upubliczniona przez
scenarzystów:
Bycie
Harrym Potterem nigdy nie było łatwe i nie jest nim teraz, gdy jest się
przepracowanym pracownikiem Ministerstwa Magii, mężem i ojcem trojga
dzieci w wieku szkolnym.
Podczas,
gdy Harry zmaga się z przeszłością, która nie chce pozostać tam, gdzie
powinna, Albus zmaga się z dziedzictwem swojej rodziny, którego nigdy
nie chciał. Kiedy przeszłość i przyszłość zlewają się niebezpiecznie ze
sobą, obaj -
i ojciec, i syn - muszą stawić czoła niewygodnej prawdzie: czasami ciemność przychodzi z najbardziej nieoczekiwanych miejsc.
Mimo iż będzie to kontynuacja powieści, sztuka będzie oddzielną historią
i prawdopodobnie nie będzie związana z Czarnym Panem, przeszłością Harry'ego czy jego rodzicami.
7
czerwca 2016 roku rozpoczną się przedpokazy w Palace Theatre w
Londynie, natomiast oficjalną premierę zaplanowano na 31 lipca tego
samego roku.
Co
do biletów - ich pierwsza tura była dostępna w cenie dwudziestu,
pięćdziesięciu, osiemdziesięciu tudzież stu funtów, zaś druga -
trzydziestu, siedemdziesięciu, stu,
a nawet stu trzydziestu funtów.
a nawet stu trzydziestu funtów.
Najwidoczniej
ogromna popularność magicznej sagi nie mogła pozostać tak
zaprzepaszczona. Czyż to nie wspaniałe, iż ponownie będzie nam dane
wstąpić do tego cudownego świata czarodziei?
___________________________________________________________________________________
Opowiadanie Slythindor Girl part 1
Patrząc stereotypowo to Ślizgoni są tymi zbuntowanymi, chamskimi osobami,
a
Gryfoni raczej weseli, szlachetni i odważni. U mnie te stereotypy nie
działają. Jestem, jaka jestem, ni to gryfon, ni to Ślizgon, tak
przynajmniej uważa każdy kto miał ze mną do czynienia. Może i jestem
chamska, zachowuję się jak bad boy w wersji żeńskiej, ale potrafię być i
odważna, i miła. No, ale wszystko
z umiarem. Nie chodzę na imprezy, bo nie lubię. Wolę przespacerować się po
Zakazanym
Lesie, przez co mam nie-raz kłopoty, pochodzić po Hogwarcie lub
posiedzieć w pokoju czytając książkę, zdarzało się, że robiłam sobie
wypady
do
mugolskiego Londynu, bo stamtąd pochodzą moi znajomi, a przyjaciół nie
posiadam. Nie jest to takie złe na jakie wygląda, nie muszę się nikomu
spowiadać, gdzie idę, z kim i za ile wrócę, mogę w spokoju skupić się na
różnych sprawach, takich jak nauka. Kolejny stereotyp, Bad Girl też
potrafią się uczyć, ale nie każdy to robi. Zacznijmy więc moją historię.
Zamiatam podłogę
w
izbie pamięci, zostałam przyłapana przy wejściu z Zakazanego lasu.
Przynajmniej nikt więcej oprócz mnie nie wpadł na jakże genialny pomysł,
by
zrobić coś głupiego i trafić do kozy, mam dużo czasu do przemyśleń
przez następne 2 tygodnie co dwa dni, tak przynajmniej powiedziała
McGonagall. Opiekunka mego domu, - jest ostrą żyletą. Podpadłam jej już
pierwszego dnia, gdy zrobiłam z pierwszoroczniaków żywe domino. Teraz
już jest mój przed ostatni rok, a ona nadal próbuje mnie zmienić na
lepsze. Nauczyciele albo mnie uwielbiają albo nienawidzą. Mój ulubiony
profesor umarł jakieś 2 lata temu.
się
uczyć i siedzieć cicho, czasem popatrzeć jak znęca się nad innymi
Gryfonami, omijając przy tym mnie. A gdy już zdarzyły się jakieś rzucane
we mnie riposty, prostowałam je i dostawałam książką w głowę. Nadal na
eliksirach gdy Slughorn podchodzi mam nawyk schylania głowy w dół. Nie
zaprzestałabym moich rozmyśleń ze zmiotką w ręku, gdyby nie chrząknięcie
zza moich pleców. Powoli jakby od niechcenia odwróciłam się w stronę
dobywających
się odgłosów, w wejściu stał Potter, tak ''TEN'' Harry Potter. Opieram się o kij
od szczotki.
- Słucham? -staram się o obojętny ton głosu.
- McGonagall kazała cię wezwać. -powiedział, poprawiając swoje kółkowate okularki.
- Jasne, jasne. Podwijam kiecę i lecę. -puszczam miotłę, która upada
na
marmur, robiąc przy tym sporo hałasu. Idę korytarzem, obok okularnika,
który nie odezwał się ani na chwilę odkąd byliśmy w izbie.
Przyzwyczaiłam się do tego. Weszliśmy po schodach, które prowadzą do
gabinetu McSztywnej. Chłopak już zamierza pukać, ale ja go wyprzedzam i
wchodzę do pokoju. Gabinet od czasu Dropsika nie wiele się zmienił, no
może oprócz tego, że nie ma już klatki z Fawkesem a na ścianie zawisł
wielki obraz z srebrnobrodym Dumbledorem. Dyrektorka odrywa wzrok od
papierów i patrzy na mnie,
a później na lekko szokowanego bruneta. Wstaję i wskazując dłonią
zaprosiła nas do spoczęcia na wielkich, wyglądających wygodnie
krzesłach. Tak też robię
i
zajmuję krzesło po prawej a Piorun przebudza się i dołącza do mnie.
Kobieta znów spogląda na papiery a ja trochę się niecierpliwię.
- Zaprosiłam was tu do mnie ponieważ chciałam zaproponować coś wam obu. -zaczyna.
- Dotyczące czego? -pytam.
- Dotyczące twojej kary. A dokładniej to, propozycja jest taka, że w zamian
za
dawanie korepetycji Harry'emu, twoja kara zmaleje do 3 godzin
tygodniowo przez ten sam okres czasu. -dokańcza w końcu. Zastanawiam się
nad tym, uwzględniając za i przeciw.
- Niech będzie. -zgadzam się na propozycję. Harry patrzy to na mnie to
na panią Profesor. Wstaję energicznie z krzesła.
-Co poniedziałek o 19:40 -i wychodzę. Pospiesznie wracam do pokoju,
w
którym mieszkam razem z Ginny -rudą siostrą kumpla Harry'ego. Rudowłosa
siedzi na łóżku i rozmawia z przyjaciółką z szopą na głowie, Hermioną.
Obie widząc mnie otwierają buzie, ale szatynka szybką ją zamyka.
- Co ty tu robisz? -pyta ognistowłosa.
- No nie wiem... mieszkam? -odpowiadam chamsko. Może nie powinnam być taka niemiła, ale taka jestem. Rudowłosa strzeliła buraka.
- Miałaś być na szlabanie. -wykrztusza ledwo słyszalnie.
-Niby tak. -mówię i siadam na łóżko, zasłaniam je zasłoną w bordowym
kolorze. Następnego dnia po śniadaniu wychodzę na błonie, ''zapalić''
e-papierosa. Palę go, bo lubię, mogę się przy pomocy jego uspokoić i
rozluźnić, a tytoniu nie znoszę. Tym razem wlewam olejek jagodowy,
wciągam parę,
a
potem ją wydycham przez co wokół mnie tworzy się dym. Po paru takich
razach, wkładam go za pasek spodni i przykrywam szatą. W zamku- schodzę
do lochów, gdzie mam pierwszą lekcję jaką są eliksiry, razem z Krukonami
i
niestety muszę przejść obok pokoju wspólnego Ślizgonów. Sprawdzam mój
telefon, nawet jeśli nie ma zasięgu w tym zadupiu to noszę go przy
sobie, ponieważ mogę ustawić sobie budzik, kalendarz i przypomnienia.
Patrzę
w
ekran, gdy coś uniemożliwia mi dalszą drogę. A tym czymś jest ''książę
Slytherinu'' jak to mają w nawyku mawiać Gryfonki, Ślizgoni, Puchonki, a
nawet Krukonki. Mój telefon ląduję na ziemi a ja na głos wyrażam swoje
myśli, - wulgarnym słownictwem. Nie patrząc na niego, podnoszę telefon i
wstaję, prostując się.
-Uważaj jak leziesz. -warczy Malfoy.
-Och... przepraszam że zbezcześciłam Paniczowi szatę moją osobą. -kpię
z niego i idę przed siebie. Chłopak nie spodziewał się takiego obrotu spraw,
ale
poradził sobie z tym rozczarowaniem i oparł o ścianę, a chwilę później
dołączyli do niego koledzy. Odwróciłam się do ślizgońskich dziw*k które
stały
i bezczelnie między sobą szeptały.
-OOO
BOŻE! -Krzyknęłam zwracając uwagę innych -DRACO MALFOY WOLI BRUNETKI!
-pisnęłam, a dziewczyny które w piątkę były blondynkami, na raz założyły
kaptury lub trzymane torebki na głowę, zakrywając swoje jasne farbowane
włosy. Śmieję się z nich i idę dalej, do sali Slughorna. Najgłupsze co
mogli zrobić, robiąc plan lekcji, to po eliksirach w lochach zrobić
wróżbiarstwo, którego sala znajdowała na wieży astronomicznej. Pokonanie
tylu schodów w jeden dzień, jest gorsze niż dwie godziny w-f, którego
uczyłam się do 11 roku życia, a nadal uczą się moi mugolscy znajomi.
Wspinam się po schodach, a tu Rudy i Potter uniemożliwiają mi wejście
wyżej.
-Hej. -mówi cichutko Ron.
-Ta.. Cześć, cześć. Czego chcecie?
-Nie mogę dzisiaj przyjść na korepetycje.
-A co mnie to obchodzi? -mówię jak zawsze milutko.
-Mamy dzisiaj nabór do drużyny a jestem kapitanem. Nie mogę. Możemy odłożyć to na kiedy indziej? -prosi, a rudzielec przytakuje.
-Nie.
-No weź! -krzyknął Ronald.
-Daj
mi dokończyć -wysyczałam do chłopaka. -Nie przeniesiemy tego na inny
dzień, przyjdę na nabory a po nich razem pójdziemy się uczyć. Nie ma
sprzeciwu -twardo wyjaśniam.
-Niech będzie -i odchodzi, żegnając się, nie odpowiadam i pokonuje nadal tą przeszkodę jaką, są ruchome schody.
__________________________________________________________________
__________________________________________________________________
Plotka Tygodnia
Z
ostatniej chwili! Turek został oskarżony
o nielegalny przemyt kebabów z Turcji, co teraz będzie z Chrzaurkiem? Rozwód? Czy Chrzana też w to jest wmieszana? /Sherlock Anonimo
o nielegalny przemyt kebabów z Turcji, co teraz będzie z Chrzaurkiem? Rozwód? Czy Chrzana też w to jest wmieszana? /Sherlock Anonimo
______________________________________________________
Ranking
Ranking na najbardziej zgredowatego Profesora AMI.
Uwaga!
Pierwsze miejsce zajmuję Chrzana! Brawa dla niej, dostaje specjalny
przydomek A'la Snape. Gratulujemy! Następne miejsca prezentują się w ten
sposób:
2. Qnikitkaoli,
3. Reziii,
4. Edvinea
5. Szostka,
6. Serrrxd,
7. Surwani,
3. Reziii,
4. Edvinea
5. Szostka,
6. Serrrxd,
7. Surwani,
8. Zuziaamka,
9. Imperius123,
10. Kinaaxdd,
11. Emolalunia,
12. Anielicka,
13. Kalka69,
14. Hollyu,
15. Wymarzona,
9. Imperius123,
10. Kinaaxdd,
11. Emolalunia,
12. Anielicka,
13. Kalka69,
14. Hollyu,
15. Wymarzona,
Dziękujemy i życzymy miłego dnia!
Redagowali: Marciatka, Tenczaq, Wiktoriawika i
Lubciamcie inni: Snoowyxd,
Elizakwiat.
-May the odds be ever in your favor.-
-May the odds be ever in your favor.-
Good job dziewczyny! Oby tak dalej :D
OdpowiedzUsuń